Pełne magii obrazy powstające w Forest Design – pracowni Anny Kucharskiej – są najlepszym dowodem na to, że mariaż talentu, pasji i wiary we własne możliwości nieuchronnie prowadzi do zawodowego sukcesu. Za każdym razem, gdy Anna rusza do lasu, przypomina sobie drogę, jaką dotarła do własnej firmy i artystycznej kariery. Drogę, która od zawsze wiodła między drzewami i na której wciąż może ją spotkać wiele dobrego...

Forestdesign Anna Kucharska handmade obrazy na drewnieFot. Forest Design Anna Kucharska

Twierdzisz, że największą inspiracją jest dla ciebie natura. Jak blisko masz do niej na co dzień?

Tak, natura i wszystko co jest z nią związane, to dla mnie zdecydowanie największa inspiracja. Mieszkam teraz w mieście, jednak każdą wolną chwilę przeznaczam na kontakt z przyrodą, lasem. Tyko w ten sposób jestem w stanie „podładować akumulatory”, uspokoić myśli, zaczerpnąć natchnienia (śmiech).

Zdjęcia na instagramowym profilu Forestdesign ukazują twoją pracownię. Co to za miejsce?

To moje magiczne miejsce, ostoja ukryta pośród łąk, pól i lasów na jednej z mazowieckich wsi. Przyjeżdżam w to miejsce od bardzo wczesnego dzieciństwa, spędzam tu każdą wolną chwilę. Od wiosny do jesieni jestem tam praktycznie non stop.

Twoja pasja jest równocześnie twoją pracą, czy może musisz szukać sposobów na pogodzenia życia zawodowego z malowaniem?

Maluję na pełen etat, nie licząc etatu domowego – jestem mamą bardzo energicznego czterolatka (śmiech). Pewnego dnia postawiłam wszystko na jedną kartę i jestem bardzo zadowolona z tego kroku. Prowadzenie firmy zajmuje ogromną ilość czasu i niestety nie polega to tylko na malowaniu. Przy tej ilości zamówień, która do mnie spływa, nie dałabym rady pracować na trzecim etacie.

Podziwiam cię za dokonanie takiego wyboru i myślę, że wielu naszych czytelników również chciałoby zawodowo postawić na swoim. Opowiedz o swoich początkach, co mogłabyś  doradzić?

Początki oczywiście nie były łatwe, jednak z czasem zaczęło się układać, miałam co raz większe wsparcie i zrozumienie ze strony rodziny i przyjaciół. Zaczęło napływać coraz więcej zleceń, w końcu otworzyłam dwa sklepy internetowe i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Co mogę doradzić? Żeby nie zrażać się, dać czas sobie i otoczeniu oraz wytrwale dążyć do celu, nie zapominając o marzeniach.

Forestdesign Anna Kucharska handmade obrazy na drewnie 03Fot. Forest Design Anna Kucharska

Jak wpadłaś na to, aby malować na plastrach drewna?

Zaczęło się podczas stażu w Lasach Państwowych – jestem absolwentką leśnictwa na Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Na czas studiów porzuciłam rysowanie i malowanie, które towarzyszyły mi od zawsze. Do tej mojej pierwotnej pasji wróciłam podczas pracy w lesie. Mieszkałam wtedy na mojej ukochanej wsi, a tam życie płynie inaczej, wolniej. Myśli płyną spokojniej, człowiek ma więcej czasu na przemyślenia. Jak wpadłam na pomysł malowania na drewnie? Wyszło to całkiem naturalnie. Zawsze przynosiłam z lasu różne „skarby” - gałęzie, korzenie, kawałki drewna o ciekawych kształtach, gromadziłam je w domu od wielu lat.  Pewnego jesiennego popołudnia po prostu wzięłam pędzel do ręki i postanowiłam spróbować połączyć pasję artystyczną z niezwykłym materiałem, jakim jest drewno.

Twoje prace są prawdziwie bajkowe i magiczne. Zwierzęta, postaci, które kreujesz, kojarzą mi się z ucieczką od rzeczywistości, powrotem do dzieciństwa.  Czym Ty się kierujesz?

Bardzo mnie cieszy, że tak odbierasz moje prace. Moja obecna twórczość to tak naprawdę jeden wielki powrót do dzieciństwa (śmiech). Gdy urodził się mój syn, od samego początku chciałam przekazać mu piękno i magię świata, w którym żyjemy. Od pierwszych dni dużo do niego mówiłam, opowiadałam bajki z własnego dzieciństwa, czytałam stare baśnie. Pewnego dnia stwierdziłam, że właśnie w tym kierunku pragnę podążać – w kierunku dziecięcych marzeń i fantazji. To piękny, wyjątkowy świat. Malując magiczne obrazy czuję, że uszczęśliwiam siebie i innych. Jest to także mój sposób na zachowanie równowagi pomiędzy byciem mamą a spełnianiem się i dalszym samorozwojem, który jest dla mnie bardzo ważny.

Co w twojej pracy zajmuje ci najwięcej czasu? Projektowanie czy przygotowywanie materiału? Drewno na pewno musi być poddane jakiejś obróbce, zanim coś na nim namalujesz...

Najwięcej czasu zajmuje mi odpowiednie przygotowanie drewna do malowania. Trzeba je porządnie zeszlifować, aby było gładkie i ładnie przyjmowało farbę. Potem przychodzi kolej na  nakładanie podkładu i czekanie, aż wyschną kolejne warstwy. Projektów jako takich w ogóle nie robię. Podczas rozmowy z klientem bardzo szybko powstaje w mojej głowie wizja obrazu i zazwyczaj nie mogę doczekać się, kiedy przeleję ją na drewno.

Tworzysz różne rzeczy: ręcznie malowane koszulki, obrazy na plastrach drewna, biżuterię, plakaty, podkłady pod kubki. Które z tych rzeczy lubisz najbardziej? 

Koszulki to raczej już przeszłość. W sklepie znajdują się jeszcze pojedyncze sztuki z mojej dawnej kolekcji. To pozostałość po tym, jak na początku próbowałam wielu rozwiązań i szukałam odpowiedniej drogi. Teraz koncentruję się głównie na malowaniu magicznych obrazów na plastrach drewna, tworzę leśną biżuterię i zdecydowanie właśnie to sprawia mi największą radość.

Forestdesign Anna Kucharska handmade obrazy na drewnie 02Fot. Forest Design Anna Kucharska

A co cieszy się największym powodzeniem?

Największym powodzeniem zdecydowanie najbardziej cieszą się obrazy malowane na plastrach, drewniane zakładki do książek i biżuteria tworzona z leśnych skarbów, które w sezonie zbieram własnoręcznie.

Jakie masz plany? Planujesz poszerzyć swoją działalność czy raczej skupiasz się na tym, co już robisz?

W najbliższym czasie planuję koncentrować się na tym co robię obecnie, doskonalić technikę, warsztat, w pewnym sensie dążyć do perfekcji.

Anna Kucharska Forestdesign handmade obrazy na drewnie

Anna Kucharska – miłośniczka lasu, artystka, absolwentka Wydziału Leśnego, autorka bloga Forestdesign.pl, twardo stąpająca po ziemi marzycielka, mama, wielbicielka zwierząt i roślin (była florystka), fanka historii, legend, mitologii i wszystkiego, co wiąże się z dawnymi czasami.

 

 

 


Komentarze (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest.
Rate this post:
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

NA DOKŁADKĘ

Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
E-maile od szefa wpływają na zdrowie twoich bliskich
E-maile od szefa wpływają na zdrowie twoich bliskich
Polki po godzinach: Facebook i kawa
Polki po godzinach: Facebook i kawa
Słoik śmieci rocznie – zero waste wg Bei Johnson
Słoik śmieci rocznie – zero waste wg Bei Johnson
Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta
Cisza i spokój. Cała prawda o życiu daleko od miasta
Happy food czyli przez żołądek do szczęścia
Happy food czyli przez żołądek do szczęścia
Arbuzowy pogromca upałów
Arbuzowy pogromca upałów
Smaczny półmetek – warzywna zapiekanka z kaszą gryczaną
Smaczny półmetek – warzywna zapiekanka z kaszą gryczaną
previous arrow
next arrow
Slider