Główną zasadą zero waste jest produkowanie jak najmniejszej ilości śmieci. O samej idei pisałam już TUTAJ, a zakupy to bardzo ważna jej część. Dziś skupię się tylko na zakupach spożywczych.

ryneczek zakupy w stylu zero wasteFot. PixabayOstatnio miałam okazję przebywać w Polsce przez kilka tygodni. Opiekowałam się mamą i w związku z tym codziennie chodziłam na lokalne targowisko, bywałam w małych, osiedlowych sklepikach, a także w dyskontach i dużych marketach.

Wnioski z obserwacji mam raczej niewesołe, aczkolwiek nie całkiem beznadziejne. Coraz więcej osób chodzi na zakupy z wiklinowymi koszami lub torbami ekologicznymi – tymi materiałowymi, powstałymi z recyklingu, jak i uszytymi z mocnego plastiku. Starsze osoby wspierają się torbami na kółkach (wózkami zakupowymi). Ale nawet oni grzeszą. Co z tego, że mają w ręku lnianą torbę, skoro pakują do niej każdą marchewkę owiniętą w osobny woreczek foliowy?

Mam wrażenie, że Polacy foliówki kochają. To jakiś fetysz wręcz. Ze zdumieniem obserwowałam jak tzw. „zrywki” na stoiskach brane są na potęgę, na zapas, jakby od tego zależało życie.

Zresztą polityka zarówno marketów, jak i niektórych sprzedawców straganowych jest podobna. Pierwsi pakują większość produktów w plastik i folię (ach te pojedyncze awokado na tacce, owinięte dodatkowo folią!), drudzy, chcąc zadowolić klienta, pakują swoje produkty w jednorazowe torebeczki. Pierwsi dostali odgórny nakaz wprowadzenia odpłatnych reklamówek, ale dopieszczają swoich klientów nieograniczonym dostępem do zrywek. Drudzy myślą, że takim sposobem przyciągają nowych nabywców.

zakupy orzechy zero wasteFot. Pixabay

Jest kilka sposobów na zakupy w duchu zero waste lub przynajmnij less waste:

  1. Przede wszystkim idąc na zakupy, zrób dokładną listę, czego naprawdę potrzebujesz. Zaplanuj „pi razy oko” swoje menu na dzień, dwa lub tydzień i zapisz, co musisz kupić.
  1. Unikaj sklepowych opakowań. Jeżeli umiesz i możesz, uszyj woreczki ze starych firanek lub resztek materiałów (mogą być stare prześcieradła, poszewki, zamykane na suwak woreczki do prania).

    Pamiętaj, że:
  • worki lniane, bawełniane nadają się np. na pieczywo;
  • pudełka plastikowe wielokrotnego użytku (najlepiej z oznakowanym nr 5 (wyjaśnienie poniżej)*: na wędliny, sery, ciasta z cukierni. Tak możesz po zważeniu produktu włożyć je swojego opakowania i udać się z tym do kasy;
  • własne siatki na warzywa i owoce;  w miarę możliwości nie kupuj tych na tackach i zafoliowanych;
  • własne słoiki (np. na ogórki kiszone) lub woreczki strunowe;
  • jeżeli kupujesz jajka wiejskie na lokalnym ryneczku, używaj ponownie wytłoczek. Tak samo postępuj w przypadku kobiałek/koszyczków  na truskawki, wiśnie, czereśnie, jagody itp.;
  • papierowe torby, które zostały ci po jakimś pieczywie lub te prezentowe, sprawdzą się na zapakowanie np. jabłek;
  • śmiało wyładuj luzem arbuza lub seler na taśmę.  Nie, nie musi być w foliowym woreczku! Brzydzisz się? Wstydzisz, że pobrudzisz taśmę? Niepotrzebnie….Owoce i tak przecież myjesz w domu.

jabłak w koszu zakupy zero wasteFot. Pixabay

Co na to sklepy?

W małych, lokalnych, rodzinnych sklepach lub lokalnych piekarniach, rzeźniczych z własnymi opakowaniami nie ma większego problemu. Natomiast duże markety rządzą się swoimi prawami i odgórnymi wytycznymi. Np. plastry sera kupowane na osobnym stoisku muszą być spakowane w papier i folię. Jeżeli market zgadza się na spakowanie produktu do pojemnika klienta, musi mieć na to swoje procedury. Ergo: zanim wejdziesz z własnym pojemnikiem do sklepu wielkopowierzchniowego, upewnij się, czy na pewno możesz włożyć do niego towar. Niestety, pod tym względem w Polsce prawo jest niejednoznaczne. Z jednej strony sklep może odmówić, choć nie ma na to jasnych przepisów, z drugiej, jeżeli pozwoli na zapakowanie produktu w twój pojemnik, nie zostanie też ukarany.

  1. Wybieraj miejsca, gdzie można kupić rzeczy na wagę, takie jak orzechy, makaron, pestki.

Jeżeli zastanawiasz się, czy przypadkiem zakupy internetowe nie rozwiążą twojego problemu, to od razu mówię: zamawiając towar z typowych, ogólnodostępnych marketów narażasz się na zafoliowane na potęgę, opakowane maksymalnie plastikiem zakupy. Ale jeżeli chcesz kupić większą ilość kasz, makaronów i bakalii, są sklepy internetowe, które ci to ułatwią. Można też robić zakupy grupowe – skrzyknąć się ze znajomymi i kupić większe ilości. Pamiętajmy, jednak że zakupy on-line też generują obciążenie dla środowiska – choćby poprzez auta dostawcze, które nam przywożą towary. Są sklepy, które przy odpowiednim zaznaczeniu opcji pakują zakupy ekologicznie, tzn. bez zbędnej folii, umieszczając na przykład owoce w skrzynkach, papierze lub luzem.

A kiedy idziesz na zakupy i masz okazję po drodze wstąpić gdzieś po kawę na wynos, weź swój kubek z wieczkiem. Coraz więcej lokali chętnie na to przystaje, oferując nawet zniżki klientom, a ty dzięki temu rezygnujesz z kolejnego plastikowego opakowania. 

  1. Kooperatywa spożywcza – rozwiązanie raczej dla mieszkańców większych aglomeracji

O sposobach na grupowe zakupy pisaliśmy już w tekstach „Do stu kilometrów” oraz „Żywnościowo niepodlegli”. 

Poprzez media społecznościowe poszukaj w swoim mieście zrzeszenia ludzi, którzy podobnie jak ty są zainteresowani zdrowym stylem życia i świadomymi, ekologicznymi zakupami. Dzięki kooperatywie możesz wspólnie z nimi kupować żywność bezpośrednio od producentów (np. od rolników), z pominięciem pośredników. Wiąże się to oczywiście z dużo niższymi cenami, ponieważ zakupy w ilościach hurtowych pozwalają uzyskać także hurtowe ceny. Poza tym często-gęsto w takiej grupie można wymieniać się własnoręcznie zrobionymi rzeczami takimi jak przetwory czy chleb. W kupie siła! Zachęcam was również do przyłączenia się do grupy Zero Waste Polska na facebooku, gdzie znajdziecie mnóstwo ciekawych pomysłów. Zajrzyjcie również na stronę http://mapa.oddamodpady.pl/ z listą sklepów, w których można robić mniej odpadowe zakupy.

Zero waste jest trudne, ale less waste jest już dużo łatwiejsze do zrealizowania. Dasz radę!

Udanych zakupów!

* Każda plastikowa butelka lub pojemnik posiada swój symbol – numer, który znajdziesz na opakowaniu.

1 – PET – niektóre butelki z wodą mineralną, jednorazowe naczynia. Nie nadają się do ponownego użytku.

2 – HDPE – folia do pakowania żywności i pojemniki. Bezpieczne i nadają się do ponownego użytku.

3 – PCV – m.in. folia spożywcza. Najlepiej nie kupować, nie używać, mogą zawierać toksyny.

4 – LDPE – nadaje się do ponownego wykorzystania, ale jest mniej bezpieczny niż nr. 2 i 5

5 – PP – opakowania na żywność; uważany za bezpieczny

6 – PS – w ogóle nie powinien pojawiać się na opakowaniach żywności, może być w pokrywkach kubków na kawę. Nie używać!

7 – OTHER – czyli inne tworzywa, nie używać i kropka!

 


Biorą udział w konwersacji

Komentarze (12)

Rated 5 out of 5 based on 1 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

Świetnie i szczegółowo opisane. Co do własnych pojemników i wnoszenia ich na teren sklepu to zapewne skomplikowana sprawa. No i oczywiście pozostaje pytanie o bezpieczeństwo pracownika.

This comment was minimized by the moderator on the site

Wszystko zależy od dobrej woli sklepu.Jak pisałam w tekście- mogą się zgodzić, ale nie muszą, choć nie grożą im za to kary finansowe. Coraz więcej sklepów idzie jednak klientom na rękę.

This comment was minimized by the moderator on the site

Staram się pamiętać o własnej torbie lnianej na zakupy, jeśli jednak zapomnę i muszę kupić reklamówkę w sklepie, to używam ją potem w domu jako worek na śmieci (które segreguję :))

This comment was minimized by the moderator on the site

To dobre rozwiązanie

This comment was minimized by the moderator on the site

W Polsce z ekologią jest rzeczywiście słabo. Od kiedy wprowadzono obowiązek pobierania opłaty za reklamówki myślę, że używamy ich trochę mniej. Zrywki niestety zalewają królują :-(

This comment was minimized by the moderator on the site

Z tymi zrywkami to prawda, ludzie biorą je na potęgę, jakby sobie rekompensowali te odpłatne.....

This comment was minimized by the moderator on the site

Fajne pomysły, będę musiała wdrożć własne opakowania bo robię zakupy głównie w małych sklepikach

This comment was minimized by the moderator on the site

W tych małych dużo łatwiej jest zapakować zakupione produkty w swoje pudełka lub woreczki

This comment was minimized by the moderator on the site

Staram się być zero waste, ale nie przybrało to jeszcze ekstremalnej formy. Myślę, że jak ze wszystkim i te zmiany powinny być wprowadzane stopniowo, żeby miały szansę stać się pożytecznym nawykiem.

This comment was minimized by the moderator on the site

Oczywiście każdy ma swoją drogę i tempo. Myślę, że każda zmiana jest ważna

This comment was minimized by the moderator on the site

Zacznę wdrażać w życie takie rozwiązania! Staram się być ekologiczna ale jestem przerażona ilością generowanych przez moją rodzinę śmieci "opakowaniowych" i koniecznie trzeba coś z tym zrobić. W sumie to jest bardzo proste, kwestia zmiany...

Zacznę wdrażać w życie takie rozwiązania! Staram się być ekologiczna ale jestem przerażona ilością generowanych przez moją rodzinę śmieci "opakowaniowych" i koniecznie trzeba coś z tym zrobić. W sumie to jest bardzo proste, kwestia zmiany nawyków. Tylko żeby rodzinie się spodobało. Pozdrawiam!

Czytaj więcej
This comment was minimized by the moderator on the site

W takim razie powodzenia życzę i dużo wytrwałości

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest.
Rate this post:
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

PAMIĘTAJ, ŻE

Złote myśli 1 3

NA DOKŁADKĘ

Lampy z natury
Lampy z natury
Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
Topinambur
Topinambur
Domowa wegeta na trzy sposoby
Domowa wegeta na trzy sposoby
E-maile od szefa wpływają na zdrowie twoich bliskich
E-maile od szefa wpływają na zdrowie twoich bliskich
Zakupy w stylu zero waste
Zakupy w stylu zero waste
Polki po godzinach: Facebook i kawa
Polki po godzinach: Facebook i kawa
Słoik śmieci rocznie – zero waste wg Bei Johnson
Słoik śmieci rocznie – zero waste wg Bei Johnson
previous arrow
next arrow
Slider