Roślina o tej wyjątkowo wytwornej nazwie jest przyprawą rzadko używaną w naszej kuchni. Znaleziony na łonie natury jest nietykalny – z uwagi na rzadkie występowanie objęty jest częściową ochroną. Można go na szczęście nabyć w sklepach ogrodniczych i zielarskich.

 

Arcydzięgiel litwor fot. Jerzy Opioła via Wikimedia CommonsFot. Jerzy Opioła via Wikimedia Commons

Arcydzięgiel przywędrował do nas z północnych krańców Europy i zadomowił się w górskich okolicach. Kapryśny i niełatwy w uprawie, wolno rośnie w Sudetach i Tatrach. 

Nazywany jest także korzeniem św. Ducha, a jego pochodzenie wiąże się z postacią archanioła Gabriela, który podarował ziele człowiekowi. Stąd łacińska nazwa rośliny – angelica archangelica. Wysiany w ogrodzie będzie rósł przez dwa lata, roztaczając po ogrodzie intensywną, korzenną woń. Jak wszystkie zioła, także i on posiada wiele właściwości leczniczych. Pobudza apetyt, wzmaga wydzielanie soków trawiennych. Zawarte w nim substancje mają delikatne działanie uspokajające, przeciwbólowe i antyseptyczne. „Anielski” olejek eteryczny pomaga w łagodzeniu bólów reumatycznych i nerwobólów.

Arcydzięgiel to bylina miododajna i w sprzyjających latach w niektórych pasiekach można znaleźć produkowane z niego miody. W kuchni można wykorzystać wszystkie części rośliny – owoce, korzeń i świeże liście. Najczęściej używany jest do aromatyzowania i dekorowania ciast i deserów. Można kandyzować młode łodygi i ogonki liściowe, a zmielony korzeń umieścić na półce tuż obok innych przypraw korzennych. Arcydzięgiel jest też często dodawany do nalewek i likierów, w tym doskonałego Chartreuse.

Makaroniki z arcydzięglem

  • 4 łyżki mąki
  • 4 żółtka
  • 250 g cukru
  • 200 g mielonych migdałów
  • garść siekanych migdałów
  • 1 łyżeczka mielonego korzenia arcydzięgla
  • szczypta anyżu
  • skórka starta z jednej pomarańczy


Żółtka utrzeć z cukrem na pianę, dodać mąkę, mielone migdały i przyprawy. Ciasto wykładać na blachę pokrytą papierem do pieczenia, formując okrągłe placuszki o wysokości 1 cm. Piec przez 15 - 20 minut w niebyt rozgrzanym piekarniku (do 150 °C). Gotowe makaroniki udekorować skórką z pomarańczy, migdałami lub polać dowolnym lukrem.

 


Komentarze (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

Posting comment as a guest.
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

GOTUJ Z NAMI

Spirulina – zielone złoto
Spirulina – zielone złoto
Bomboloni soffici – pieczone włoskie pączki
Bomboloni soffici – pieczone włoskie pączki
Smak Pomorza: zupa bursztynowa
Smak Pomorza: zupa bursztynowa
Barszcz czerwony, który się zawsze udaje
Barszcz czerwony, który się zawsze udaje
Zakwas na barszcz Mamy Oliwka
Zakwas na barszcz Mamy Oliwka
Świąteczne SOS dla domowych wypieków
Świąteczne SOS dla domowych wypieków
Amarantus – jak to jeść?
Amarantus – jak to jeść?
Smaczny start o poranku
Smaczny start o poranku
Arrow
Arrow
Slider