Przyznam od razu, że topinambur odkryłam całkiem niedawno. Często miałam okazję widzieć te pokraczne bulwy w sklepie lub na targu, ale jakoś nie specjalnie mnie nie kusiły. W końcu się jednak przemogłam...

topinambur pixabayFot. Pixabay

Topinambur, czyli słonecznik bulwiasty, pochodzi z Ameryki Północnej. Do Polski trafił już w połowie XVII wieku, ale wyparł go poczciwy, swojski ziemniak. Obecnie wraca do łask i słusznie, bo wyróżnia go łatwość uprawy, ciekawy smak i wiele możliwości zastosowań w kuchni. Ponadto zawiera potas, fosfor, magnez, wapń, żelazo, witaminy oraz inulinę, która obniża poziom cukru i cholesterolu. Sezon na topinambur trwa od końca lata aż do lutego.

Kiedy trafił pierwszy raz w moje ręce, postanowiłam od razu z grubej rury wypróbować go na surowo. Zrobiłam po prostu sałatkę, na którą przepis znajdziecie poniżej. Topinambur ma specyficzny, lekko orzechowy posmak. Jest bardziej lekkostrawny po obróbce termicznej, więc zaleca się go najpierw ugotować lub upiec. Generalnie traktujemy go jak zwykły kartofel, tylko krócej gotujemy. Dzięki temu można zrobić z niego klasyczne purée, zupy-kremy, zdrowe czipsy z piekarnika, placki przypominające te ziemniaczane. Świetnie się sprawdza w sałatkach – zarówno na surowo, jak i po wcześniejszym upieczeniu.

Pamiętajcie, że po zakupie najlepiej trzymać go w lodówce, a po obraniu najlepiej w wodzie z sokiem z cytryny, aby nie ściemniał.

Sałatka z topinamburem dla dwóch osób

  • 200 g topinambur (2 spore bulwy)
  • 200 g jabłka (2 małe)
  • 2 łyżki naci pietruszki do przystrojenia
  • 4 łyżki orzechów włoskich grubo posiekanych

dressing:

  • 1 łyżeczka musztardy
  • 50 ml soku wyciśniętego z pomarańczy
  • 100 ml oleju rzepakowego
  • po szczypcie soli, cukru, pieprzu

topinambur sałatka do artykułuFot. Urszula Smorawska

Składniki dressingu bardzo dokładnie ze sobą wymieszać, najlepiej w małym, zakręconym słoiku. Topinambur i jabłka dobrze umyć. Nie obierać, tylko pokroić w bardzo cienkie plastry –jak na mizerię. Ułożyć na półmisku. Polać dressingiem. Posypać natką i orzechami.

Pamiętajcie, że topinambur ma charakterystyczny smak i – tak jak koper włoski czy seler naciowy – nie każdemu przypadnie do gustu. Można go pokochać albo znienawidzić. Ale warto spróbować choć raz.

 


Komentarze (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

Skomentuj

  1. Posting comment as a guest.
Rate this post:
Załączniki (0 / 2)
Udostępnij swoją lokalizację

GOTUJ Z NAMI

Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
Miodówka Zbyszka – recepta na jesienne wieczory
Topinambur – kochaj albo rzuć
Topinambur – kochaj albo rzuć
Domowa wegeta na trzy sposoby
Domowa wegeta na trzy sposoby
Zgrillowana majówka polska
Zgrillowana majówka polska
Sałatka z kozim serem, boczkiem i szparagami
Sałatka z kozim serem, boczkiem i szparagami
Gotuję, nie marnuję. Kuchnia Zero Waste po polsku.
Gotuję, nie marnuję. Kuchnia Zero Waste po polsku.
Smoothie z ananasa, awokado i pomarańczy
Smoothie z ananasa, awokado i pomarańczy
Zarodki pszenne – odżywcza bomba
Zarodki pszenne – odżywcza bomba
previous arrow
next arrow
Slider